NChZJ: eksperci apelują o równy dostęp do diagnostyki i leczenia
Z okazji Światowego Dnia Nieswoistych Chorób Zapalnych Jelit eksperci i organizacje pacjenckie ponownie zwrócili uwagę na nierówności w dostępie do diagnostyki i leczenia. Problem dotyczy przede wszystkim pacjentów z mniejszych miejscowości, którzy często mają ograniczony dostęp do specjalistów, badań i nowoczesnych terapii. W Polsce na nieswoiste choroby zapalne jelit choruje około 100 tys. osób. Do tej grupy schorzeń zalicza się przede wszystkim chorobę Leśniowskiego-Crohna oraz wrzodziejące zapalenie jelita grubego.
Eksperci wskazują, że jednym z największych problemów pozostaje długi czas od wystąpienia objawów do postawienia rozpoznania. Według przywoływanych danych średnie opóźnienie diagnostyczne w Polsce może wynosić około 3,5 roku. W tym czasie choroba może postępować, prowadząc do uszkodzenia jelit, powikłań, hospitalizacji i pogorszenia jakości życia. Dla pacjentów oznacza to często wielokrotne konsultacje, brak jednoznacznej diagnozy i narastające ograniczenia w codziennym funkcjonowaniu.
Współczesne leczenie NChZJ koncentruje się nie tylko na łagodzeniu objawów, ale także na osiągnięciu głębokiej remisji. Coraz większe znaczenie ma więc dostęp do skutecznych terapii, w tym leczenia biologicznego. Według ekspertów w Polsce z nowoczesnego leczenia biologicznego korzysta około 10 proc. potrzebujących pacjentów, podczas gdy europejskie standardy wskazują na wyższy poziom dostępności. Szczególnie ważne jest, aby dostęp do leczenia nie zależał od miejsca zamieszkania pacjenta.
Środowisko gastroenterologiczne postuluje stworzenie sieci ośrodków referencyjnych dla chorych na NChZJ. Taki model mógłby zapewnić pacjentom kompleksową opiekę gastroenterologa, chirurga, dietetyka, psychologa, dermatologa i innych specjalistów. Dla systemu ochrony zdrowia oznaczałoby to lepszą koordynację leczenia i możliwość ograniczenia kosztów wynikających z hospitalizacji, powikłań oraz niezdolności do pracy. W perspektywie pacjentów kluczowe pozostaje jednak szybkie rozpoznanie, dostęp do badań i skutecznej terapii blisko miejsca zamieszkania.
Źródła:
Polityka Zdrowotna / PAP.
Opracowanie redakcyjne: Debaty Zdrowie