Rak prostaty po prostatektomii: AFU-GETUG-20 podważa sens rutynowej hormonoterapii
Jedną z najbardziej praktycznie istotnych publikacji w urologii onkologicznej początku 2026 roku jest praca F. Rozet i współpracowników, opublikowana w European Urology Oncology, prezentująca wyniki badania AFU-GETUG-20. Autorzy zajęli się pytaniem, które od lat dzieli klinicystów: czy pacjenci z wysokiego ryzyka raka prostaty po radykalnej prostatektomii, ale z niewykrywalnym PSA, powinni rutynowo otrzymywać adjuwantową hormonoterapię.
W praktyce klinicznej wielu takich chorych dostaje od razu analogi LHRH (np. leuprorelinę) „na wszelki wypadek”, aby zapobiec nawrotowi. AFU-GETUG-20 było pierwszym dużym badaniem fazy III, które w sposób bezpośredni sprawdziło, czy ta strategia rzeczywiście przekłada się na wydłużenie przeżycia.
Pacjentów losowano do dwóch ramion: natychmiastowa ADT z leuproreliną po prostatektomii versus obserwacja z leczeniem uruchamianym dopiero przy wzroście PSA. Wyniki były jednoznaczne: wczesna hormonoterapia nie poprawiła przeżycia, nie zmniejszyła istotnie ryzyka progresji, natomiast wyraźnie zwiększyła częstość działań niepożądanych – od zaburzeń metabolicznych i uderzeń gorąca po spadek jakości życia i funkcji seksualnych.
To badanie bardzo mocno przesuwa punkt ciężkości w zarządzaniu pooperacyjnym rakiem prostaty. Pokazuje, że agresywna strategia „leczyć od razu” wcale nie oznacza lepszego wyniku onkologicznego, a może pacjentowi realnie zaszkodzić poprzez niepotrzebną, długotrwałą kastrację farmakologiczną.
Dla praktyki oznacza to, że u mężczyzn po prostatektomii z wysokim ryzykiem, ale z niewykrywalnym PSA, obserwacja z czujnym monitorowaniem i włączeniem leczenia dopiero przy biochemicznej progresji jest strategią co najmniej równie skuteczną – a zdecydowanie lepiej tolerowaną. AFU-GETUG-20 wzmacnia więc trend w stronę bardziej spersonalizowanego, a nie automatycznie agresywnego leczenia pooperacyjnego.
To szczególnie istotne w czasach, gdy pacjenci żyją coraz dłużej po leczeniu raka prostaty – jakość tego życia staje się równie ważna jak samo przeżycie.
Źródło: European Urology Oncology
Opracowanie redakcyjne: Debaty Zdrowie